niedziela, 15 września 2013

Kosze dwa




Takie dwa kosze z gazetek reklamowych zrobiłam na życzenie. Nie są małe: wys. 50 cm, szer. 50 cm, gł. 34 cm. To największe kosze jakie robiłam - to już prawie meble.




Są pakowne i o to chodziło. Trochę rzeczy tu się zmieści. Dna zrobiłam z grubej tektury dodatkowo wzmocnionej przez oklejenie papierem. Pokrywy wzmocnione drutem i przywiązane rzemykami.



Do tej pory nie liczyłam rurek, a tym razem dla orientacji wiązałam po 100 sztuk. Na całość wyszło mi 2750 rurek - trochę się nakręciłam :)



W środku jest puf również z papieru (bez żadnych wzmocnień), zrobiłam go 2 lata temu i nic się z nim złego nie dzieje. Każdy gość (z różną wagą) może spokojnie usiąść. Goście, jak dowiedzieli się, że puf jest z papieru, to trochę się obawiali, że konstrukcja nie wytrzyma i fikną koziołka ;)  Ale nikt nie fiknął :)


I bardzo się cieszę, że już je skończyłam - trochę się napracowałam :) nie to co moja kota - leń jeden :) Nie dała kręcić rurek - kładła się na robotę, albo kradła rurki :)


Miłego dnia :)

7 komentarzy:

  1. Rewelacja. Kosze naprawdę robią wrażenie. Wykonanie perfekcyjne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kłaniam się w pas! Ja raz próbowałam i mam dosyć. ;) Taki koszmarny koślawiec mi wyszedł. :D Twoje są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie tu u Ciebie, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę niczym nie wzmacniałaś konstrukcji kosza? Próbuję właśnie swoich sił z takim dużym koszem i muszę powiedzieć, że marnie to widzę. Boję się, że konstrukcja mi się złoży.
    Twoje kosze wyglądają rewelacyjnie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak wzmocnień dotyczy pufa - podkreśliłam to dlatego, że siada się na nim. Jest zrobiony w całości z grubego i twardego papieru (ciężko skręcało się rurki). Kosze robiłam bez żadnych wzmocnień - przeznaczone są do przechowywania i nie było takiej potrzeby. Robiłam je dokładnie tak samo, jak małe. Dna są tekturowe, bo kosze są duże, a za dużo czasu nie miałam i też obawiałam się czy będą wystarczająco mocne, np. przy konieczności przeniesienia z zawartością. Wyplatane dna bardziej mi się podobają, ale trzeba przyznać tekturowym, że są bardziej "szczelne", co ma znaczenie, gdy kosze stoją na podłodze.

    Próbuj, próbuj :) nie zrażaj się - dasz radę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie robię taki z tekturowym dnem. Ten Twój jest fantastyczny. Dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń