wtorek, 17 grudnia 2013

Białe plecionki dla dzieci





Taki komplet koszy zajmował mi ostatnio czas: stolik i 2 pufki dla dzieci. Mebelki są jednocześnie pojemnikami na zabawki.









Stolik ma 60 cm wysokości, pufki 30 cm, średnica 41 cm, z pokrywami i poduszkami. Obszycie z materiału z naszytymi sówkam pełni rolę poszewek, które można zdjąć do prania.







Na pomysł z naszywanymi sówkami wpadłam w sklepie z włóczkami :) - takie sklepy bardzo mnie "natychają" :) Sówki świetnie mi się robiło, trochę mniej fajnie naszywało, bo nigdy wcześniej nie robiłam takich aplikacji. Cieszy mnie, że całość wyszła taka kolorowa i radosna, bo to dla dzieci.







Marzy mi się jakaś mała robótka :)


Miłego dnia :)

7 komentarzy:

  1. Rewelacja. Widziałam już je na Facebooku, a tu na blogu jakoś mi umknął ten wpis. Sporo pracy, ale za to efekt rewelacyjny. Klientka na pewno w niebo wzięta nie mówiąc już o dzieciakach, które dostaną taki super prezent. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A czym usztywniasz swoje pufy, że jak napisałaś przy ciemnych pufach wytrzymują "każdą"wagę? Chyba samym lakierem nie wystarczy?
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowy puf z posta "Kosze dwa" jest w całości zrobiony bardzo grubego papieru, pokrywa w dwóch warstw plecionek wzmacniana utwardzoną tekturą rzeczywiście wytrzymuje ok. 90 kg, bo tyle ważył mój "najcięższy" gość (napisałam z różną wagą, nie każdą wagą).
      Kosz, z przeznaczeniem do siedzenia musi być bardzo sztywny jeszcze przed malowaniem - lakier (3-4 warstwy lakieru) ma wzmocnić konstrukcję, ale jej nie zastąpi. Przy pufach dla dzieci z twardego papieru są rurki pionowe i wyplatane z normalnych gazetowych, ale bardzo gęsto. Dzisiaj miałam okazję widzieć niebieski puf (też jest na blogu) i jest cały - od czasu do czasu siadają osoby dorosłe do ok 60-70 kg. Mówią, że jest ok.
      Mam nadzieję, że pomogłam :) pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dzięki
      Marzena

      Usuń
  3. Dzięki
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny zestaw! Te pufy skojarzyły mi się z muchomorami: mogłyby by mieć biały kosz, białą "podszewkę-wyściółkę" wewnątrz, czerwony kapelusz-siedzisko w szydełkowe białe kropy :)

    Nie robiłam jeszcze puf, stołków i niczego co musiało by wytrzymać jakiekolwiek większe obciążenie. Mam w planach kosz na byty, prostokątny i główkuję nad stelażem drewnianym. Inaczej (bez konstrukcji nośnej) sobie raczej tego nie wyobrażam.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki :) Rzeczywiście, poduchy nadają kształt grzyba.

    Puf zrobiłam parę lat temu - miałam fajny gruby papier i byłam mile zaskoczona, że konstrukcja okazała się wytrzymała :) Myślę, że okrągły kształt (zakrzywienie linii i równomierne obciążenie od góry) czyni ją mocną. Przy prostokątnej też pomyślałabym o stelażu.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń