poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wesołych Świąt :)




Życzę Wam zdrowych, pogodnych Świąt w gronie najbliższych i dobrego wejścia w Nowy  Rok :)





W tym roku Gwiazdka była dla mnie wyjątkowo łaskawa za sprawą Ani z Radziejowego Zacisza. Wygrałam widocznego na zdjęciu kota - zdążył na Święta :) Dziękuję Aniu :)




niedziela, 7 grudnia 2014

Koszyk z pokrywą




Koszyk wypleciony z godnie z wytycznymi, nie jest taki mały jak sugeruje tytuł. Ma 40 cm szerokości, 30 głębokości i 20 cm (z pokrywą). Na koszyk trochę za duży, a na miano kosza za mały - albo za niski. Wiem, że będzie prezentem.




Pokrywę z koszem łączą dwa skórzane paseczki. Oczywiście mam nadzieję, że koszyk się spodoba i obdarowany będzie zadowolony z prezentu :) Może dowiem się po świętach :)





Póki co, muszę zająć się własnymi przygotowaniami do świąt - głównie porządkowymi. Nie mam pracowni, więc przy malowaniu plecionek mój pokój się w takową zamienia :) Na pracownię chętnie zagospodarowałabym przylegający do mojego mieszkania pokój sąsiadów, ale chyba się nie zgodzą :)



Miłego dnia :)

niedziela, 30 listopada 2014

Kolorowe koszyki




Kolorowe i okrągłe z pokrywami. Kuleczki są z papier mache oklejone papierem w odpowiednim kolorze. Parę koszyków ktoś znajdzie pod choinką :)




Na szczycie koszykowej piramidki jest pojemnik na części "miksera ręcznego"   z napędem siły gotującego :) tzn. drewniane łyżki, pałki, mieszadełka :)



Przyjemnie wyplatało się kolorowe rurki (których zapas niestety bardzo mi się skurczył) zwłaszcza, że od paru dni za oknem buro i ponuro. Kiepskie światło odbija się też na zdjęciach, a niskie ciśnienie na braku pomysłu, co by tu jeszcze sensownego napisać :) 


Miłego dnia :)






poniedziałek, 3 listopada 2014

Krewni i znajomi



Królika. Ulęgły mi się :) Króliki są symbolem płodności, więc uważajcie, bo mogą się u Was zalęgnąć :)






Nadchodzi zima, więc ubrałam je ciepło. Sweterki są grube, zwłaszcza ten ciemny z kolorową nitką. Dwa króliczki mają specjalne królicze czapki, a jeden nawet rękawiczki - może je chować do kieszonki. No i koniecznie ciepłe butki :)



To była ciężka sesja fotograficzna. Króliki nie współpracowały, były jak pijane - ani postawić, ani porządnie posadzić - zero profesjonalizmu :) Może im było za ciepło? Mam nadzieję, że w zabawie się sprawdzą :)


Miłego dnia :)

wtorek, 21 października 2014

Kocie plecionki




Kot doczekał się własnego koszyka. Do tej pory miał tylko domek - wiklinowy - dar od sąsiadki. Jak jeszcze mój kot był mały, sąsiadka obdarowała go tym domkiem, a właściwie transporterem. Stwierdziła, że jej kotka Zuzka już wyrosła i jest dla niej za ciasny. Nieważne, że mój kotka przerosła Zuzkę o 1/4 - domek bardzo mi się podoba i zostanie :) Moja Nula śpi w nim od czasu do czasu - najczęściej wtedy, gdy się na nas obrazi. A poza tym śpi gdzie popadnie :) Do nowego koszyka na razie nie wchodzi - jest świeżo malowany i mimo, że farbą akrylową, to ma swój zapach.
 



Wyplotłam jej też tunel - 3 lata temu i dopiero teraz pomalowałam z koszem. Miała i ma manię wchodzenia pod wysuwaną część kanapy - tam lubi się chować. Bałam się, że kiedyś wsunę ją razem z kanapą, więc zrobiłam jej taki substytut :) Chowa się tam, gdy się z nami bawi - nawet wtedy, gdy nie wiemy, że się z nami bawi :)



Do wszystkich plecionek uszyłam wkłady ze zdejmowanymi pokrowcami do prania. Oczywiście wszystko w recyklingu.



Tak mniej więcej wygląda dorobek mojej kici :)





Miłego dnia :)

poniedziałek, 29 września 2014

Kociaki




Te właśnie kociaki ostatnio zajmowały mój czas. W planach miałam coś innego do szycia (i dalej mam :)), jeszcze parę plecionek czeka na realizację, ale kociaki po prostu wepchnęły się bez kolejki :)


Po uszyciu kocich "ciałek" była zabawa z ubieraniem - całkiem przyjemna zabawa. Miałam okazję porobić na drutach i szydełku - ostatnio leżały zaniedbane, a trochę za nimi tęskniłam :)



A mój osobisty kociak wpadł sprawdzić, co tu dają :) Nic nie dawali, więc czmychnęła na balkon, korzystać z pięknej pogody. 
Na tym zdjęciu walizka wydaje się być bardzo mała - ale to kot jest duży :). Kicia jest słusznych rozmiarów - żaden kocur nie powstydziłby się ich. Koleżanka, która widziała moją kotkę jako kocię, myślała, że mam nowego kota :)


Miłego dnia :)

niedziela, 14 września 2014

Koszyki



Zrobiłam sobie koszyki do łazienki. W trakcie malowania okazało się jednak, że wstrzeliłam się w kolorystykę pokoju jednej dziewczynki. I po koszykach :)



Koszyki mają być obszyte jednym z kolorów - czekam na decyzję (pokój będzie malowany). A póki co, zrobiłam zdjęcia z kawałkami materiałów, żeby trochę ożywić kolorystycznie koszyki, bo zlewają się z tłem.



W trakcie zdjęć okazało się, że z koszyków można zrobić domek dla lalek - nawet stabilny :) - z kominem, albo drzewem.



A ja muszę zrobić sobie nowe...


Miłego dnia :)


sobota, 23 sierpnia 2014

Koszyków trochę



Mało ostatnio wyplatałam, a papieru przybywa. Stosy rosną, a gazetki "rozchodzą się" po mieszkaniu. Dacie wiarę, że m. in. markety płacą ludziom, żeby mi te gazetki ciągle przynosili? ;) Ale niestety tylko gazetki :)
Poskręcałam więc trochę rurek i zrobiłam koszyki dla znajomych i dla siebie. 



Trochę w konkretnych kolorach w/g życzenia,


 a tu w kolorze dla niezdecydowanych :) Ten duży koszyk dla koleżanki z kręconych przez nią rurek. Kosz ma 24 x38 cm i wys. 24 cm. Rurek wystarczyło na ścianki, ze swoich wyplotłam dno. Dwa mniejsze są dla mnie. Były 3, ale jeden dałam sąsiadce - spodobały się jej plecionki, mówi, że też będzie plotła :)



Sporo rurek mi jeszcze zostało, ale jeszcze poskręcam na zapas, bo jak są przygotowane, to szybciej przybywają plecionki. A mam planach jeszcze parę koszy.


A tu widać, jak bardzo moje prace są dopieszczone :) Za to osobiste zaangażowanie kicia dostanie wyplecione legowisko, podobne do tego dla lalek i misiów. Całymi dniami je okupowała, najbardziej podobało mi się, jak się przeciągała w nim - bo było trochę za krótkie dla niej :)



Miłego dnia :)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Poduszki z odzysku




Parę lat temu dostałam kawał gąbki samochodowej. Uprałam ją i pocięłam drobno na poduszki. Gąbka ma dobrą jakość, poduszki są ciągle sprężyste i miękkie. Teraz je odświeżyłam - uprałam, 4 poduszki mają nowy/stary wsad i uszyłam nowe/stare poszewki. Nowe/stare, bo materiały są z recyklingu, jak i gąbka.




Te są w pokoju syna. Dwie poszewki uszyłam ze starych koszul - szybkie szycie z gotowym i wygodnym zapięciem :) - polecam, jedna ze nogawek spodni sztruksowych, druga z resztek koszul i nogawek. Dwie poduszki mają 50x50 cm, a dwie 40x40 cm.



Te poduszki są prostokątne z przeznaczeniem na krzesła. Nie wymagały nowych wsadów (ze starych zasłon), uszyłam tylko poszewki.




Zaletą poszewek jest to, że szybko i tanio można zmienić wygląd poduszki, a tym samym dodatków do wnętrza.


Miałam w planach więcej postów latem, ale przyznam, że upały mnie rozłożyły i zrobiłam sobie urlop od wszystkiego :) Upały najlepsze są nad wodą lub w cieniu drzewa na hamaku z dobrą książką i chłodnym drinkiem z parasolką :)

Miłego dnia :)

piątek, 4 lipca 2014

Autko




Mamy wakacje, zaczął się czas wyjazdów: pociągiem, samolotem, rowerem, samochodem... a to moja propozycja ;)
Oczywiście żartuję - to autko do zabawy i do przytulania.  Całe jest ze szmatek i miękkiej ociepliny. Częściowo szyłam na maszynie, dużo więcej ręcznie.







Bez względu na to, czym pojedziecie, życzę wszystkim udanych i słonecznych wakacji :)

Miłego dnia :)

sobota, 21 czerwca 2014

Przybornik krawiecki



A nawet dwa :)




Dobrze jest się zorganizować - to ułatwia życie :) W każdym domu muszą być podstawowe akcesoria do szycia i gdzieś to trzeba trzymać. Papierowa wiklina świetnie się do tego nadaje. Do prostej formy koszyka uszyłam materiałowy wsad z 8 kieszonkami, które ułatwiają dostęp do krawieckich drobiazgów jak np. agrafki, tasiemki, gumki itp.  Obszycie jest z "gęstego" materiału, więc nawet szpilka nie zginie. Koszyk ma 14 cm wysokości i 21 cm średnicy. Można trochę rzeczy upchnąć :)

Kilka lat temu zrobiłam takie - jak się okazało - maleństwo. 


Dobre dla kogoś, kto sporadycznie musi przyszyć guzik. Może też służyć jako przybornik turystyczny.

Zrobiłam w/g pomysłu znalezionego kiedyś w internecie w takiej formie - zamieszczam - może komuś się przyda :)




Pomysł jest bardzo fajny, instrukcja bardzo przejrzysta - a do pudełka można włożyć coś innego. Pudełko może być opakowaniem prezentu, albo być prezentem.



Miłego dnia :)

sobota, 31 maja 2014

Wyplecione, wyklejone





Wyplotłam koszyk dla koleżanki z rurek, które sama skręciła. Zniechęciła się pierwszymi próbami wyplatania - stwierdziła, że jej koszyk jest zbyt daleko od jej wyobrażenia tegoż :) Dała mi te rurki. Postanowiłam wynagrodzić jej to skręcanie. Okrągły już jest, jeszcze prostokątny będzie.






A sobie sprawiłam pojemnik na pocięte paski papierowe do skręcania.




Kiedyś wykleiłam osłonkę na kwiatki, ale nie pasowała mi jakoś jako osłonka - sprawdziła się za to świetnie jako pojemnik na pocięte paski na rurki. Okleiłam na nowo papierem, polakierowałam i już :)






Dobrej niedzieli życzę :)