sobota, 31 stycznia 2015

Cebulak




Jakiś czas temu, wędrując sobie po sieci, zobaczyłam wiklinowe koszyki m. in. na cebulę i czosnek. Oczywiście bardzo mi się spodobały i zapragnęłam taki mieć - chociażby tylko podobny :) Urodą odbiega od tych, które widziałam, ale i tak jestem z niego zadowolona.



Nie lubię trzymać cebuli, a zwłaszcza czosnku, w szufladach czy w szafkach, bo czosnek (mimo swoich zalet zdrowotnych) zapachem nie grzeszy. I ciągle szukałam jakiegoś miejsca na te specjały :)
Teraz są w koszyku, który już ma swoje miejsce i jest ok :)




Koszyk ma 26 cm wysokości bez kuleczki i całkiem pojemny :) Już mi się cebula z czosnkiem po kuchni szwędać nie będą :)




* * *

Miło mi, że zaglądacie na mój blog, mimo dłuższych przerw między postami :). Ostatnio miałam małe przemeblowanie i przy okazji przegląd dobytku, co poskutkuje postami recyklingowymi z "nowych" surowców :) Mam nadzieję, że ten rok będzie pełen dobrych pomysłów, czego sobie i Wam życzę :)

Miłego dnia :)


8 komentarzy:

  1. kapitalny pomysł. Super taki koszyk na cebule :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się! Świetny kształt i kolory, no i najważniejsze, że ma już zastosowanie w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor "dały" gazetki meblowe, pasuje do każdych mebli, a nawet do cebuli i czosnku :)

      Usuń
  3. Właśnie taki koszyk na cebulę najbardziej mi się podoba! funkcjonalny i urodziwy. Jak się napatrzyłam na Twój, to od razu zamarzył mi się taki sam. Tylko nie wiem, czy będę umiała ten wzór wyrobić.
    A Twoja kocia pewnie sprawdza, czy nowy koszyk jest tylko na cebulę, czy może chcesz tam przechowywać jakieś obce małe kociątko. Myślę, że ona sama chętnie przemieniłaby się w małe kociątko, żeby dokładnie nacieszyć się nowym koszykiem.....(ja ciągle jestem na kocim poligonie, to znam te ich sprawdzone kocie pomysły) :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dasz radę, dobrze idzie Ci wyplatanie :)
      A co do kota - to kompletny brak zainteresowania tym koszykiem - za mały :) Kociątka nie wchodzą w grę, bo kicia jest wysterylizowana - zbyt trudno znaleźć dom dla kociaków. Poza tym, moja kicia zachowuje się tak, jakby ciągle była kociątkiem :)

      Usuń
  4. Uśmiechnięty koszyk:) Pomysłowe połączenie przyjemnego z pożytecznym, a kolorki idealnie dopasowane do zawartości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny:)) Zgadzam się z Olą wygląda jak uśmiechnięty koszyczek:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń