niedziela, 8 marca 2015

Miarka wzrostu "autostrada do nieba" :)




Dzieci rosną, rodzice się cieszą, a ich radość jest wprost proporcjonalna do wzrostu pociech :) Można pomóc rodzicom mierzyć ich radość dzięki miarce wzrostu. A dla dzieci mierzenie może być zabawne.




Na mojej miarce z motywem drogi, elementem "zabawnym" są autka przyczepiane na rzepy - co 10 cm. Gołym okiem będzie widać, dokąd maluch sięga.



A jeśli Maluszek chciałby "sięgnąć do chmur" bez stawania na palcach, albo wspinania się na krzesło, wystarczy miarkę zdjąć i położyć na podłodze, zamieniając się matę.




Oczywiście z tą autostradą przesadziłam :) To zdecydowanie wygląda na lokalną drogę - ale za to bezpłatną :) Z autostradą ma tyle wspólnego, że nie wyrobiłam się w terminie :)





I tak wyszła mi miarka wielofunkcyjna. Same autka dzięki uchwytom mogą pełnić rolę zawieszek, można też z nich zrobić girlandę.




Miłego dnia :)

7 komentarzy:

  1. cudna jest :) świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo oryginalna i ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kolorowe i pomysłowe:) Moje "maleństwo już wszelkie miarki przerosło, ale u babci w domu do dziś ma swoją miarkę przyklejoną na drzwiach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ się napracowałaś! Niesamowita jest ta autostrada, tak pięknie uszyta, w ferworze zabawy dziecko może się na niej zdrzemnąć, i praktyczna jako dokument wzrostu dzieci. Super pomysł, a wykonani ! i te małe samochodziki! Jestem zachwycona:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że się podoba :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna kreatywna zabawka. Niby jedna rzecz,a tyle opcji. Masz rewelacyjne pomysły.

    OdpowiedzUsuń