czwartek, 30 kwietnia 2015

Komplet koszyków






Kwiecień minął mi głównie na kręceniu rurek. Sporo ich nakręciłam, ale niekoniecznie w pożądanych kolorach. Przejrzałam zapasy, posegregowałam - na pierwszy rzut poszły gazety codzienne, których okazało się mniej niż myślałam. Z takich właśnie wyplotłam te koszyki, sztuk trzy.




Koszyki zgodnie z życzeniem są w trzech rozmiarach i będą "obsługiwały" łazienkę :) Koszyki nie są konstrukcyjnie skomplikowane, już pokazywałam podobne w innych kolorach. Właściwie wystarczyłoby jedno zdjęcie, ale co mi tam, wrzucam trzy :)



Trochę gazet ubyło, co mnie ucieszyło, ale nie na długo, bo koleżanka uszczęśliwiła mnie kolejną partią. Przede mną jeszcze sporo kręcenia i mam nadzieję, że będą fajne kolorystycznie rurki, bo niestety najwięcej wychodzi takich w stylu misz-masz. Po kolorach gazety mniej więcej widać, czego się spodziewać, ale dopiero skręceniu rurek człowiek wie co ma :)

Tak sobie poplotłam dzisiaj o kręceniu rurek, korzystając z ostatniego dnia kwietnia-pletnia :) Udzieliło mi się :) Od jutra przerzucam się na plecenie koszyków :)

Miłego dnia :)


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pleciona szuflada






Moja PRL-owska walizka powędrowała do regału, a nad nią została wolna przestrzeń - w sam raz na plecioną szufladę. Do szuflady, jak widać, powkładałam  moje szyciowe skarby :) 





Szuflada ma rozmiar 44 cm na 30 cm. Uchwyt zrobiłam z kawałka skóry - jest konieczny, bo koszyk dość szczelnie wypełnia przestrzeń i trudno byłoby go wyjąć bez łamania sobie paznokci :) Jestem z niej bardzo zadowolona. Fajne w plecionkach jest to, że można wypleść rzeczy w konkretnych rozmiarach, trudno czasem znaleźć gotową rzecz na wymiar, jaki potrzebujemy. Zresztą nie tylko w plecionkach - raczej w samodzielnie wykonywanych rzeczach.




Tu z lotu ptaka :), a poniżej w regale.





A teraz zbieram zabawki :) i zabieram się do innych zajęć, a Wam życzę miłego dnia :)



sobota, 4 kwietnia 2015