czwartek, 30 kwietnia 2015

Komplet koszyków






Kwiecień minął mi głównie na kręceniu rurek. Sporo ich nakręciłam, ale niekoniecznie w pożądanych kolorach. Przejrzałam zapasy, posegregowałam - na pierwszy rzut poszły gazety codzienne, których okazało się mniej niż myślałam. Z takich właśnie wyplotłam te koszyki, sztuk trzy.




Koszyki zgodnie z życzeniem są w trzech rozmiarach i będą "obsługiwały" łazienkę :) Koszyki nie są konstrukcyjnie skomplikowane, już pokazywałam podobne w innych kolorach. Właściwie wystarczyłoby jedno zdjęcie, ale co mi tam, wrzucam trzy :)



Trochę gazet ubyło, co mnie ucieszyło, ale nie na długo, bo koleżanka uszczęśliwiła mnie kolejną partią. Przede mną jeszcze sporo kręcenia i mam nadzieję, że będą fajne kolorystycznie rurki, bo niestety najwięcej wychodzi takich w stylu misz-masz. Po kolorach gazety mniej więcej widać, czego się spodziewać, ale dopiero skręceniu rurek człowiek wie co ma :)

Tak sobie poplotłam dzisiaj o kręceniu rurek, korzystając z ostatniego dnia kwietnia-pletnia :) Udzieliło mi się :) Od jutra przerzucam się na plecenie koszyków :)

Miłego dnia :)


10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie - to przyjemne z pożytecznym :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Koszyki bardzo fajne. Lubię takie zwyczajne. A co do rurek, to staram się tak dobierać przy cięciu i skręcaniu, aby uzyskać to co chcę, czyli kręcę kawałkiem papieru w każdą stronę zanim zwinę. Trochę więcej czasu trzeba, ale szybciej mam rurki jakie chcę, a w domu mam już cały stos pociętych gazet, ale jeszcze nie zwiniętych, bo nie pasowały. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kombinuję, żeby najfajniejszy brzeg wybrać :) Cięcie gazet jest dla mnie najmniej ciekawym etapem, ale co zrobić - nie potniesz - nie pokręcisz :) Sporo ciekawych koszyków u Ciebie widziałam i kolorystycznie i pod względem splotu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Piękne te kosze. Ja jestem na etapie zwijania kolorowych rurek. Porządki robię w gazetach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wyroby - plecionkarskie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Jak one są precyzyjnie wyplecione! Dzięki szarości gazety, z której są rurki, barwy nie odwracają uwagi od splotu i wtedy najlepiej widać konstrukcję kosza, piękną! Na gałeczki patrzę i patrzę, i nie wiem, jak zrobiłaś, że są takie gładziutkie. Wydaje mi się, że to okleina gazetowa, ale pojęcia nie mam co kryje w środku taka gałeczka?
    (robiłam ostatnio plecione uszko do pokrywki, ale gałka dużo ładniej się prezentuje:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gałeczki zrobiłam z masy papierowej. Kiedyś zrobiłam takie kulki, i tak leżą sobie, bo czasu ciągle mało, no i się przydały do pokrywek. Oklejam je papierem pod kolor koszyka, a mocuję za pomocą wkrętu - solidnie się to trzyma. Nawet nie próbowałam robić plecionych uchwytów - te kulki mi pasują :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. No zobacz, a byłam niemal pewna, że to szklane kulki lub silikonowe oklejone papierem (bo ta gładkość!). Świetny pomysł miałaś, żeby porobić trochę kulek na zapas:))

      Usuń
  5. Kocham takie szaraki, a kulki na pokrywkach wyglądają super, ale ja się jakoś rozmijam z masą papierową, może czas to zmienić. Czekam na koszykową ucztę z tych kwietniowych zapasów:) Pozdrawiam ciepło, bo jakoś zimno ten maj się nam zaczyna:)

    OdpowiedzUsuń