czwartek, 7 maja 2015

Domek, oczywiście pleciony :)






Z pewnością znany jest Wam motyw domków, w sieci można znaleźć takie domki-półki. Najczęściej są elementem wyposażenia pokoi dziecięcych, ale mogą być udaną dekoracją w pokojach młodzieżowych czy dla dorosłych. Są domki drewniane i z drutu, plecionych nie widziałam, ale zobaczyłam, jak sobie wyplotłam :)




Najmniej ulubioną do wyplatania częścią koszyków prostokątnych dla mnie jest dno. Tutaj trzeba było jeszcze wyprofilować ściankę na spadzistość "dachu" - nie plotło się tragicznie, ale mogłoby być lepiej :)  Tragicznie też nie wyszło, ale można się spokojnie doczepić :)




Mój domek ma 34 cm szerokości, 38 cm wysokości (ścianki 22 cm) i 23 cm głębokości. Na ogół są płytsze, i wydawało mi się, że głębszy będzie bardziej funkcjonalny. Wszystko zależy od tego, co do niego włożymy. Tu mieści się format A4 z zapasem, zmieszczą się segregatory itp.



Domek na zdjęciach pełni funkcję biblioteczki dziecięcej, a w kolejnych postach pojawią się maskotki :). Ja trzymam w nim segregatory, które luźno stały na półce i czasem się przewracały, teraz już nie ma tego problemu - to jest niewątpliwa zaleta tego domku. Od czasu do czasu będzie rekwizytem do zdjęć :), tak że domek tutaj jeszcze zagości :) 



Miłego dnia :)

9 komentarzy:

  1. Kapitalny pomysł, a do wykonania też się przyczepić nie można :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ty też masz wiele ciekawych, wręcz oryginalnych pomysłów na plecionki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. A dla mnie taki domek to nowinka, pierwszy raz widzę u Ciebie i to od razu produkt na najwyższym poziomie. Bo pleciony, nie że jakiś drewniany czy druciany, a jest upleciony idealnie i nie ma szans się doczepić najgorszy na świecie czepialski. Fajnie wygląda zapakowany, taki prawdziwie zagospodarowany "kwadrat" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie być prekursorem :) Drewniane i druciane też mają swój urok, ale wiem też, że jak ktoś sam plecie, to plecione zawsze doceni :) A po Twoim komentarzu żaden czepialski mi nie straszny :)) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Domek pierwsza klasa, bardzo fajny, a w zaufaniu dodam, że podoba się nawet mojemu synowi, a jemu nie łatwo dogodzić. Wprawdzie wspomniał, że powinien mieć klimatyzację, ale na to bym chyba uwagi nie zwracała. Jest super. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wiem, że młodzież ma bardzo wyrafinowane gusta (mam na myśli również mojego syna):), tym bardziej miło mi :) Klimatyzacji nie brałam pod uwagę, bo domek ma doskonałą wentylację :)) Dzięki i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mały biały domek, no kto by nie chciał:) Ja się do Ciebie zgłoszę na kurs wyplatania dna, bo robisz to perfekcyjnie;) Pomysł bardzo fajny i świeżutki, bo rzeczywiście plecionych domków nigdy nie spotkałam. Zastanawia mnie z czego te rureczki, bielutkie i subtelnie pokolorowane, strasznie mi się podobają. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rureczki Olu, to zbieranina wszelkiej maści rurek białych i białopodobnych, które wybieram przy każdym kręceniu rurek i odkładam. Jak już się ich zbierze większa ilość mieszam je i dodaję rurki w pastelowych kolorach. Kiedyś zrobiłam w takiej kolorystyce koszyk i bardzo mi się to spodobało, więc cierpliwie odkładam takie rurki :)
      Jeśli chodzi o wyplatanie dna, to zmorą dla mnie było utrzymanie prostej linii na bokach, gdzie zgina się rurki. Wpadłam na pomysł, żeby podłożyć sobie pod wyplatane dno kartkę o właściwych rozmiarach koszyka. Mnie to ułatwiło pracę. Spróbuj, i daj znać czy Ci to pomogło :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Super! Taki kształt plecionki do dopiero coś! Podziwiam Cię za wyplecenie denka, i to w o takich bokach!!! Wow :)

    OdpowiedzUsuń