piątek, 29 maja 2015

Koszyki z żółtym paskiem





Dzisiaj zeszły z taśmy :) koszyki z żółtym paskiem i kuleczką. Pierwotnie mały być okrągłe, ale życzenie trochę się zmieniło, coby koszyki były prostokątne z pokrywami podobnymi do tych z koszykami okrągłymi. 




I zgodnie z życzeniem większy ma 40 cm na 25 cm, a mniejszy ma być trochę mniejszy i ma mieścić się w większym :) Na szczęście się udało :) - trochę więcej przymiarek było.





Koszyki już sobie pojechały, zdążyłam jeszcze zrobić zdjęcia ku pamięci :) - jak fajnie, ze nareszcie więcej słońca, zawsze trochę lepiej wychodzą.  
Mam nadzieję, że koszyki będą służyły dobrze i długo :)






Miłego łikendu :) i słonecznego :)

14 komentarzy:

  1. Twoje prostokątne koszyki zachwyciły mnie, podobne wyrobienie rogów jest w moim wypadku nieosiągalne. Takich właśnie prościutkich i równiutkich, zupełnie nie wiem, jak się do tego zabrać. A żółty pasek dookoła i na wieczku to rewelacyjny pomysł, rozjaśnia szarości. No i kuleczka jako uchwyt, strasznie fajna rzecz!
    Oj, ucieszyłaś nimi nowych właścicieli...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło czyta się taki komentarz :) zwłaszcza, że moje początki były tragiczne :) pierwsze rurki skończyły w koszu :) Ale za bardzo pociągały mnie plecionki, żeby odpuścić. Jak mi wyszedł koszyk nie do końca zgodny z moim zamierzeniem, to mówiłam sobie - następny będzie lepszy :)
      Żółty pasek to zgodnie z życzeniem - też mi się podoba, i cieszę się, że moje kulki z masy papierowej znalazły zastosowanie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wow, koszyki są perfekcyjne. Szacun. Zrobić tak idealnie prostokątne koszyki nie jest prosto, właśnie prosto. Są śliczne. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jak już się zrobi, to wydaje się proste :) Dla mnie "nie prosto" byłoby zrobić taki abażur, jak Twój z zamierzonymi krzywiznami i luźno plecioną osnową. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. łał świetna robota też mi się mażą ale jakoś natchnienia mi brak do pracy Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym natchnieniem to trudna sprawa - przychodzi i odchodzi kiedy chce, nie wiadomo na jak długo :)) Czasem dobrze, jak pojawi się przymus, to nie ma wyjścia - trzeba robić :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Świetna robota! Nie mogę patrzeć na Twoje prostokąty, zazdrość mnie zżera:)) Rewelacyjnie wychodzi Ci to plecione dno, o pokrywkach nie wspominając. Obiecałam komuś prostokątny koszyk i chciałam na dno tekturkę, ale mnie zmobilizowałaś i chyba tym razem nie odpuszczę, będę trenować plecione, do upadłego...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na początku robiłam dna tekturowe - mam kilka takich koszyków na własny użytek. Jak sklejałam te tekturki, to rurki czasem się przesuwały, nie lubiłam tego etapu, i to też mnie zmobilizowało, żeby zacząć wyplatać. Pierwsze dno było najtrudniejsze (byłam szczęśliwa jak je skończyłam :)), ale rzeczywiście z każdym lepiej się robi. W tych koszykach najbardziej cieszy mnie to, że mniejszy wszedł do większego i ścianki są równoległe.
      Cieszę się, że pomogłam Ci się zmobilizować :) Ja podziwiam Twój dorobek plecionkarski :), - widziałam już u Ciebie prostokątne i uważam, że są bardzo dobre :) Pozdrawiam i czekam na prostokąty :))

      Usuń
  5. Ja też z tych zazdrosnych o prostokąty :) Jakoś się za nie zabrać nie mogę- przygotowuje sobie ostatnio pomocne gadżety do tych prostokątów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam - czasem do nowego zadania trudno się zabrać, ale później już z górki, czasem z wybojami :), ale z górki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Kapitalne kosze. Mnie też troszkę zazdrość zżera, że takich doskonałych nie potrafię upleść ;) idealne są -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) myślę, że z każdym koszykiem będzie lepiej :) Pierwsze dno plecione zrobiłam właśnie w koszyku dla Ciebie:) oj, nie było łatwo :) masz potencjał :) pozdrawiam :)

      Usuń
    2. No chyba żartujesz ;) jak dla mnie to on jest idealny.

      Usuń
  7. Aleee świetne koszyki! Perfekcyjnie wykonane! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń