niedziela, 7 czerwca 2015

Minnie w mini i Mickey w szortach :)





Jest sobie 5-letnia dziewczynka, która zapałała miłością do Minnie i zapragnęła ją mieć :) Są tacy, którzy to pragnienie chcą ziścić. I właściwie przypadek sprawił, że zapytano mnie, czy dam radę myszkę uszyć - pokazali bajkę - O taką. I żeby miała 50 cm. - No jasne, co to taka myszka - zaraz pomyszkuję w necie za wykrojem i już :) I srodze na necie się zawiodłam - nie było nic, albo nie umiem szukać :) Odpowiedź była - zrób to sam :)




Oczywiście największym problemem była mysia twarz :), bo ciało to małe miki - da się pokombinować. Z pomocą przyszła mi znajoma, która gdzieś tam wyszukała starą, zniszczoną zębem czasu ;) małą maskotkę Minnie, ale zgodną z oryginałem. Odetchnęłam z ulgą :)
Wiecie, że ta para na obrazku to, blisko 90-letnie staruszki? :) I jak widać w dobrej formie, bo ciągle podbijają serca kolejnym pokoleniom przedszkolaków. 




Gdy już zebrałam materiały, okazało się, że jest jeszcze jeden mały amator klasyki - ten ma pociąg do Mickey'ego, więc szyłam podwójnie.
Starałam się, żeby efekt był jak najbliższy bajkowym pierwowzorom, żeby były zgodne z wyobrażeniem dzieci. 




Tu myszki w ośnieżonej partii gór pokonują kolejną półkę skalną :)



Maja naga i Maja ubrana :)




* * *



- O, widzę, że rozłożyłaś mój ulubiony materiał. Super, bo właśnie zastanawiałam się, gdzie się położyć, na balkonie tak gorąco, a ten materiał świetnie chłodzi. Nie, nie przeszkadzaj sobie, szyj czy co tam robisz, ja się tu tylko zdrzemnę. Nie będę Ci przecież przeszkadzała :)


Miłego dnia :)

13 komentarzy:

  1. Urocza parka::) Świetnie sobie poradziłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło świetnie
    Spisałaś się na medal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, jestem zadowolona z efektu :) dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Myszkom sukieneczkę, spodenki, a kocinka to od macochy?
    Ponosiłoby się przy niedzieli różowe kombinację, na balkon wyszło, ludziom pokazało modne ciuszki na wybitnej urody modelce.... Wcale się nie dziwię takiej zazdrości, bo śliczne są Twoje myszki, dziewczynka uśmiecha się po dziewczęco, chłopiec: łobuzersko. Artystka prawdziwa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki komentarz mogła napisać tylko kociara :)) Uszyłam kiedyś kotu szelki - poruszała się "stylem czołgowym" :) A materiały uwielbia w dużych kawałkach, leżeć na nich albo pod nimi:) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Cudna para "staruszków", w dodatku z mojej ulubionej bajki. Swoją drogą jak wielką różnicę robią zalotne rzęsy:) A materiał w groszki taki kuszący, że wcale się nie dziwię pomocnicy, która kolorystycznie bardzo do Minnie podobna, więc w różu jej do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, rzęsy robią różnicę - tu akurat dobrze to widać. Pamiętam czasy, kiedy bajki m. in. z myszkami były serwowane tylko od wielkiego święta :) A moja kocia Minnie kocha wszystkie materiały i gładki i we wzorki, byle duże :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale mychy i material w grochy super. Napewno sie bardzo podobalo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale mychy i material w grochy super. Napewno sie bardzo podobalo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń